„wybrzeze”

Wybrzeze

Na morzu bedac,

wsrod fal i bryzy,

plyniemy przed siebie,

gdzie jest nasz cel.

Tam przystan widzimy,

już jest niedaleko,

krzyk mew juz slyszymy,

a przed nami, lad.

Piaszczyste plaze,

naszego wybrzeza,

wytchnienie przynosi

ich bliskosc, ich wdziek.

W Orlowie widzimy,

klif majestatyczny,

od kiedy tu jest ?

Nikt tego nie wie

Latarnia morska,

przy Rozewiu stoi,

co swiatlym swym rozjasnia,

morze na 20 mil

Droge do bezpiecznej przystani,

znajdziemy, pomimo burzy, pomimo mgly

aut. Rafael Pszenny

Gdynia – 2013

[poll id=”11″] Dodał(a) Rafael
Dnia poniedziałek, 22 Lipiec 2013
Kategoria Poezja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Google/Bing/Yandex Translate