Wężykiem

Oglądam telewizję i czasami, niestety, oglądam też reklamy. Z jednej z nich, dowiedziałem się niedawno, że jestem głupi i nie umiem zapamiętać PINu, numeru strony w książce i numeru pokoju w hotelu. Podsumowując, dziwne, że jeszcze pamiętam gdzie mieszkam i jak się nazywam. Reklama nie sugerowała jednak, że jestem głupi, a to, że tak już teraz jest – ot ludzie nie zapamiętują różnych rzeczy i tyle, a w związku z tym mamy się na stronę reklamowanej instytucji logować WĘŻYKIEM!!!

Myślałem, że ta reklama oburzy ludzi, których znam ale chyba nikt specjalnie nie zwrócił na nią uwagi, a już z pewnością nikt nie zauważył w tym kolejnego kroku do całkowitego zidiocenia społeczeństwa. Nie pozostało mi nic innego jak tylko nakrzyczeć na telewizor i podzielić się moimi spostrzeżeniami z żoną, która z wrodzoną sobie finezją wypowiedziała się o kondycji umysłowej większości ludzkości i zasugerowała drastyczne rozwiązania, godne wyobraźni Dantego, o których nie będę tutaj się rozpisywał.

Kiedy w pracy podzieliłem się moimi przemyśleniami, znajomi zaczęli przypominać sobie jak to w dzieciństwie znali na pamięć wszystkie numery telefonów do rodziny i znajomych, znali się na zegarku i stawiali się na spotkaniach o umówionej godzinie, a zapamiętanie jakiejś jednej cyfry nie stanowiło żadnego problemu, no chyba, że dostało się jedynkę w szkole to mogło to jakoś z głowy wylecieć ale to się nie liczy. Ludzi, którzy nie posiedli umiejętności zapamiętywania prostych rzeczy nazywało się pieszczotliwie głupkami i zwykle darło się z nich łacha.

„Błogosławieni niech będą głupole albowiem oni opanują ziemię.” tak mogło brzmieć jedno zdanie ze słynnego kazania na górze i zaprawdę powiadam wam to proroctwo się ziszcza. Przykładów jest na to wiele; muzyka disco polo, poprawność polityczna czy właśnie promowanie niewiedzy. Zresztą, przewidział to też Noam Chomsky pisząc o sposobach dzięki którym można manipulować społeczeństwem.

Kilka lat temu strona mojego banku wyglądała bardzo prosto bo na stronie owej były słowa PRZELEW, HISTORIA itp., które trzeba było kliknąć, żeby wykonać pożądaną operację. Jakiś czas później bank stwierdził, że jego klienci to coraz większe matoły i do słów dołączył ikony. To jeszcze nie wszystko bowiem upłynęło kilkanaście miesięcy, a bank stwierdził, że jego klienci to nie tylko matoły ale tez osoby niedowidzące, w związku z tym słowa i ikony zastąpiły już tylko ikony tyle, że wielkie na pół ekranu. W ten sposób wróciliśmy do pisma obrazkowego. Nic tylko teraz wypatrywać pojawienia się faraona…

W zeszłym roku przeczytałem wywiad rzekę z synem Charlesa de Gaulla, który przypomniał, że jego ojciec był zwolennikiem uprawiania polityki, która narzuca ludziom wizjonerskie rozwiązania pomimo ich sprzeciwu (ludzi, nie wizjonerskich rozwiązań). Oczywiście taka postawa musi, wcześniej czy później, zaowocować niezadowoleniem społecznym i drastycznym spadkiem poparcia dla człowieka z takimi inicjatywami. Taka postawa wymaga determinacji i jajec wielkich jak dojrzałe ananasy. Obecnie nikt jednak nie ma ani determinacji ani wspomnianych wcześniej dwóch atrybutów żeby podjąć jakieś dalekowzroczne działania. Od oświaty, poprzez wielkie korporacje, a na polityce kończąc nikogo nie rajcuje bycie wizjonerem, a jedynie słupki obrazujące poparcie i zadowolenie z ich pracy nawet jeśli nic konkretnego nie robią. Co zatem zrobić żeby nie narazić się na opinię, że traktuje się kogoś z góry? Trzeba zejść do jego poziomu i zamiast wtłaczać ludziom, że mają się rozwijać trzeba im wmówić, że to jacy są jest normalne i nie trzeba nad sobą w żaden sposób pracować bo to mogłoby naruszyć czyjeś uczucia. Ojej!

Wydaje się, że jesteśmy skazani na taki świat, w którym traktuje się ludzi jak półgłówków. Pytanie, które trzeba sobie tutaj zadać to, czy damy sobie wmówić, że jesteśmy zbyt tępi żeby cokolwiek zapamiętać, żeby nie umieć samodzielnie zaparkować auta w mieście, żeby nie potrafić zrobić dziecku porządnej kanapki do szkoły dając mu batony czy żeby nie wiedzieć, że trzeba zmieniać bieliznę codziennie. To ważne pytanie, a skoro ważne to to proponuję podkreślić go wężykiem.

Dodał(a) Sebastian B.
Dnia czwartek, 27 Sierpień 2015
Kategoria Bez kategorii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.