Trylogia Charliego Fletchera

Zabieram się wreszcie za coś i … pisze o czymś czego nie ma ?
Nie – pisze o jednej z mniej znanych książek w Polsce.

Na początku miałem opisać jedynie pierwszy tom ale … opisze już wszystkie …

Książka należy do gatunku … ni to fantasy, ni to science fiction,

Zaczyna się od kilku słów :
Przedmioty, które ludzie stworzyli swoimi świadomymi dłońmi i napełniają subtelnym życiem, dzięki dotykowi, który na nich pozostał, przez wiele lat nie zasypiają i długo emanują blaskiem …

Właśnie na tym polega fabuła tych powieści, opowiada ona o kamiennych pomnikach, stworzonych ongiś przez ludzi, które za sprawa siły, którą autor włożył w stworzenie rzeźby, sprawiły ze kamienie ożyły.

fabuła …

Wszystko zaczyna się w najmniej oczekiwanym miejscu – Muzeum Historii Naturalnej w Londynie.
Pewien chłopiec, niechcący niszczy płaskorzeźbę smoka, pozbawiając świat równowagi,
budzi się prastara siła, powstaje chaos.
George – bo tak miał na imię owy chłopiec, odkrywa w sobie dar – jest jednym z dawnych Stwórców, ludzi potrafiących tworzyć w kamieniu i metalu.
Teraz – staje się jednym z pionków w wojnie, wojnie która dotyczy jedynie pomników … aż po ten dzień.
Rusza za nim w pogon Wieczny Wędrowiec – ten tutaj jest wyjątkowo nieprzyjazny – jego inne wersje to starcy, przemierzający ścieżkę życia – ten jest tylko sługą, bez własnej woli – wyniszczonym.
Prócz pomników – dzielących się na dobre, stworzone by przedstawiać ważne postacie oraz złe, nie przypominające pod żadnym względem ludzi skazy, żyjące jedynie nienawiścią – Niewilondyn, świat do którego trafia zamieszkują skry, kobiety zdolne do odczytywania przyszłości za pomocą dotyku … potrafiące odczytywać zarówno przyszłość, posługując się przeszłością.
Pomimo przeciwności, odnajduje sojuszników, by dowiedzieć się, ze może wszystko odwrócić lub doprowadzić do śmierci sojuszników – wybiera druga ścieżkę.

Poznaje sile tkwiącą w – tym dobrym – na pozór zimnym pomniku – każdy z nich co noc przezywa sen, dla którego został tworzony,  w książce wymieniono jedynie jeden – trud żołnierza, ich poświęcenie.

Wygląda to nieco dziwnie, jednak fabuła z czasem okazuje się ciekawa,
została stworzona wedle prawa dobrym uczynkiem, naprawisz wyrządzone zło.

Tutaj mamy kolejny prolog Rany są dla zrozpaczonych, ciosy są dla silnych.
Balsam dla złem zmęczonych serc, pociętych i pokaleczonych.
Przebaczam ci twa zdradę – przywracam cie do łask –
Bo Żelaza – Zimnego Żelaza – nad wszystkimi ludzmi musi zapanowac blask !

Okazuje się, ze czeka go walka w 3 środowiskach, walka wymagająca nie siły fizycznej, a czegoś więcej – szlachetności.
Ratuje go gargulec, któremu chłopiec naprawia skrzydło. Istota, stworzona do życia w nienawiści w ciężkiej chwili ratuje życie, w podobny sposób postąpi George.

Trzecia cześć rozpoczyna się chaosem i najstraszniejsza z wszystkich – wojna.
Dobre pomniki staja się złe, zaczynają walczyć przeciw swoim.

Moim zdaniem jest to jedna z najdziwniejszych historii, pozornie bez żadnego sensu,
z drugiej jednak strony pokazuje dobre cechy sprawiające, ze wyrządzone zło maleje do mikroskopijnych rozmiarów.

Naprawdę polecam.

Dodał(a) Rafael
Dnia czwartek, 01 Maj 2014
Kategoria Bez kategorii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

jeden + 3 =

Google/Bing/Yandex Translate