Przystanek

Chciałbym się kiedyś wyłączyć z natłoku

Pomyśleć o tym co naprawdę ważne

Usiąść z bliską mi osobą

I pozwolić …                     zasnę…

 

Pomyśleć o rzeczach WIELKICH malutkich

Powiedzieć to co naprawdę trzeba

Wybrać między drogami wszechświata

pozwolić myślą odlecieć do nieba

 

Uniknąć tego co złe niedobre

Pomagać ludziom co potrzebują

Kochać co piękne i pisać wiersze

Mieć kogo złapać za rękę

 

Do kościoła częściej zachodzić

Może to Bóg steruje tym wszystkim

Myśli uczynki nie ważne są teraz

Ważniejsze jest to co nam się przyśni

 

Więcej sukcesów mniej rozczarowań

Może to kiedyś zacznie się spełniać

Jak na razie zima – Królową

A ja chciałbym się w końcu ogrzać

 

Ciemność się robi przyjazną mi rzeczą

Jest głośno ciemno i każdy się krzywdzi

Strasznie to zmienia dobrego człowieka

Kiedyś się moje marzenie ziści…

Dodał(a) Mateo
Dnia sobota, 20 Luty 2016
Kategoria Poezja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Google/Bing/Yandex Translate