Noc Świętojańska

Z małym opóźnieniem ale lepiej późno, niż wcale …

Lato coraz szybciej się zbliża
nadejdzie upragniona chwila
rozpocznie chłodne morskie kąpiele
poznasz letnich cudów wiele.

Dotąd straszyły nas topielce
zabierały ludzi coraz więcej
Rusałki śmierci dopełniały
gdy ludzkie słabości poznały.

Demony już niedługo odejdą
gdy słońca pierwsze promienie zaświecą
księżyc, ogień, słońce, woda – miłość, spokój i urodzaj.

Mądrość wody i tajemnica księżyca
kusiły do wianka wydobycia
ognia siła i potęga
odwagi dodawała w śpiewach.

Pamiętaj kto duchy złe odpędzał
kto starał się by bezpiecznie było w rzekach
ognisko ość wielkie rozpalał
by przez nie w wirze tańca skakać.

To było święto zakochanych
z tych często pomijanych
wieszano – na drzwiach zbiór kilku roślin
by szczęście w swych domach rozgościć.

Przybyli jednak chrześcijanie
pomyśleli o barbarzyńskie święto okiełznanie
zastąpili je Nocą Świętojańską
mówili że to święty Jan z Łaską.

Nic nie dodali a trochę odjęli
Chrzciciela Jana zostawili w pamięci
w zamian Walentynki dali
i urok Sobótki odebrali.

[poll id=”11″]

Dodał(a) Rafael
Dnia niedziela, 29 Czerwiec 2014
Kategoria Poezja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.