Niobe

Miała Niobe siedmiu synów
Siłę łona swego
Siedem włóczni, siedem ostrzy
Pośród armii Teb

Miała Niobe siedem córek
Piękno łona swego
Siedem pąków, siedem kwiatów
Pośród łąki Teb

Siedmiu synów, siedem córek
Dookoła stołu
Krew Amfiona, jego ciało
Tysiąc kości Teb

Cześć i chwała płodnej Niobe
Urodzajnej ziemi
Wszak czternaście plonów dała
Dla spichlerza Teb

Lecz uważaj, strzeż się Niobe
Lato jest dziś mściwa
Łuk do ręki dla jej dzieciąt
Symbol smutku Teb

Siedmiu synów, siedem córek
Wokół plamy krwi
Pycha to początek śmierci
Śmierć jest panem Teb

Miała Niobe siedmiu synów
Zguby pomazańców
Siedem strzałów, siedem krzyków
Spadła siła Teb

Miała Niobe siedem córek
Klęski ukochane
Siedem bełtów, siedem wrzasków
Spadło piękno Teb

O Latono, żalu matki
Tyś jest dziś przyczyną
Twój to syn wraz z twoją córą
Zemstą są dla Teb

O bogowie, litościwi
Skróćcie jej cierpienia
W kamień zmieńcie ciało Niobe
Wieczny posąg Teb

Wieki miną, czas upłynie
Kamień nie skarleje
Niechaj wszystkim przypomina
Miłość matki Teb

Dodał(a) Messerschmitt
Dnia niedziela, 14 Sierpień 2016
Kategoria Poezja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Google/Bing/Yandex Translate