„Nad Niebem”

Nad niebem sen będący,

Który w nocy staje się mgłą.

Na horyzoncie, strzała miłości,

Uchyla swój urok w kojącym dniu.

 

Co dzień w głowie śpiewającą,

Tą melodią wciąż grającą,

Która z czasem, wielką ulgą,

Szepcze dziś do ucha cicho.

 

W blasku światła i ciemności.

Nie zliczonej tej mądrości,

Która z czasem ma zagadki,

Lubi bawić się w igraszki.

 

Chociaż mało czasu jest,

To ukryta prawda wciąż mija się.

Z odpowiedzią, mało brzmiącą,

Chociaż bardzo dziś istniejącą.

 

Na tej jednej, ciemnej drodze,

Widniejącej znaku porze.

Bywa chwiejna dziś pogoda,

Co ma ciąg, na dalszy pożar.

 

Chociaż mało zrozumiały, bardzo krótki i wciąż obiecany, każdy swoje zdanie ma, nawet jeśli z życiem igra.

 

[poll id=”11″]

Dodał(a) agusia
Dnia niedziela, 28 Lipiec 2013
Kategoria Poezja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.