moja twórczość

        „List w butelce”

 

Nie lubię morza.
Być może to głupie zdanie, ale taka jest prawda.
Kocham góry, wszelkie wędrówki, one dają czas na przemyślenia.
A Morze? Tam można pomoczyć stopy, ewentualnie zanurzyć się całą,
o ile trafi się na dobrą pogodę, ale nie lubię tego…
Jednak z racji tego, że mieszkam bliżej morza niż gór często tu jestem chociaż zbytnio mnie to nie fascynuje, nie czekam na te wyjazdy z niecierpliwością.
I jakby tego było mało, że morza nie lubię to jeszcze ono zabrało mi Przyjaciela,
którego bardziej niż lubię. To jest straszne!
bo ciężko się pozbierać.
Zabrało go, ale w innym sensie, widuję go czasami, ale wtulone w jego ramiona jest jego inne właśnie nadmorskie szczęście. To straszne!
Dusza wtedy płacze…
Serce boli, chociaż mówią, że nie mam Serca…
Paradoksem jest to, że nie lubiąc Morza
tylko jemu mogę zwierzyć się…
P.S. Zawsze chciałam napisać list w butelce!

Dodał(a) anonim
Dnia poniedziałek, 02 Maj 2016
Kategoria Poezja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

× cztery = 16

Google/Bing/Yandex Translate