miłość Koniec

złapał ją za dłoń i pocałował w usta
uderzył głową w stół bo ona to oszustka

zawiązał lekko oczy by nastrój nie opuszczał

kuchenny przyniósł nóż bo ostrze ją lubiło

zaspokajał zmysły i dotykał ciała

ściskał mocno krtań i uśmiechał usta

mówił do niej słodko tak pięknie wyglądała

nie był dla niej miły bo ona się puszcza

dotykał jej piersi bardzo tego chciała

 

Znalazł nagie zdjęcia, była na nich z innym

śmiał się do niej czule i dbał o jej zmysły

zapytał się wprost dlaczego on jest winny

całował ją czule jak zwykle po wszystkim

związał ręce mocno by nie mogła wstać

doprowadzał ją ustami tak kochał ją pieścić

w usta włożył zdjęcia gdy zaczęła łkać

pragnął tej miłości umiał być namiętny

 

uderzył ją w twarz by poczuła krew

splatał palce dłoni gdy drapała grzbiet

przy policzku nuż ona już to wie

lizał i ssał ciało gdy odchylała się

ostrza szybkim ruchem jej uśmiech poprawił

wchodził w nią głęboko najmocniej jak potrafił

zalała się krwią to wszystko co potrafi

pod koniec już szybciej i rytmiczniej się ruszali

 

prosiła by przestał nie chciała denerwować

skończył w niej bez gumki zaczęła go całować

kazał się jej zamknąć raniły go wciąż słowa

ugryzła go w ucho mówiąc że go kocha

nie rozumiał czemu zdradziła go ta kwoka

przytuliła mocno i chciała już z nim uciec

wepchnął jej już w serce bo poczuć go mogła

wiedziała że nie robi tego z inną i ze to nie jest głupiec

 

zakrwawione łóżko i cała jej bielizna

trzymała go mocno i leżeli w beztrosce

usiadł spokojnie przy oknie i oddycha

kochali się bardzo przecież to tak proste

rozumiał co zrobił, zabił swoją żonę

nie było nikogo więcej był dla niej Aniołem

uniósł nóż wysoko i wbił głęboko w pierś

to koniec pierwszej miłości druga masz pod spodem

Dodał(a) Mateo
Dnia sobota, 20 Luty 2016
Kategoria Poezja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Google/Bing/Yandex Translate