~ Małpa ~ autor: Maziq korekta: Mhroczny Powieœć satyryczno – rozrywkowa. / Przemek Leyka

 

 

Opowiadanie nie ma zadnego sensu.

Zostalo zrobiona ot tak z nudow, by nabijac sie z przyzwoitych ludzi.

a oto one :

Gibon obieżyœwiat.
I
Był sobie chłopiec lekko upoœledzony. Miał rzšdkš przypadłoœć syndrom małpiego 
móżdżku. Wszystcy wołali nań Gibon. Gibon marzył o podróży po całym œwiecie.
Nie uczył się w ogóle. Nie umiał ani matematyki ani geografii. Jego koledzy  
nie rozumieli go. Był po prostu inny, jakby zamknięty w wirtualnym œwiecie, a 
to dlatego że cišgle grał na komórce.
Koledzy starali się pomóc mu wyjœć na prostš, ale wszystkie próby kończyły się 
porażkš. Jego kontakty z rodzinš były znikome. Jedna z rozmów z jego matkš 
wyglšdała tak:
-Matko nestea lej, nestea, ino hyżo!
-Ja ci dam kurwa nestea, masz tu siti.
I wtedy się załamał. Sam, niezrozumiany i zmuszony do końca œwiata pić siti, 
miał już doœć tej rzeczywistoœci. Pewnej ciemnej nocy postanowił uciec, zanim 
ojciec
wróci z pracy i zacznie mroczny rytuał wsadzania. Mieszkał w bloku na 16 
piętrze. Niestety jego upoœledzenie dało o sobie znać, podzczas ucieczki, 
bowiem wyskoczył przez okno. Naszczęœcie nic mu się
nie stało, ponieważ, jak wszystcy wiemy, małpy lšdujš na 4 łapy. Otrzšsnšł się 
i przypomniał sobie, że zostawił w domu swoje papierosy i pepsi. Musiał więc 
wracać.
Na szczęœcie miał klucze. Wszedł więc i niepostrzeżenie wzišł swoje używki. I 
znowu jego upoœledzenie dało o sobie znać, bo ponownie wyskoczył przez
okno. Ale nic mu się nie stało, gdyż, jak wszyscy wiemy, małpy zawsze lšdujš 
na 4 łapy. Stwiredził że to idealna okazja do spełnienia swoich najskrytszych 
marzeń. Postanowił wzišć pitstop. Natrafił na autokar z babciami jadšcymi na 
pielgrzymkę do Wielkiej Brytanii.
Dobrodupny kierowca pozwolił mu wejœć. Maupa pomyœlała, że można upiec dwie 
pieczenie na jednym ogniu. PóŸniej miało się okazać, co może to znaczyć.
II
Jechali już 12 godzin z Częstochowy. Postanowili zatrzymać się w Berlinie. 
Maupa była bardzo głodna. Postanowiła wykorzystać nauki mrocznego zakonu 
wpychaczy, w który wtajeniczył go ojciec.
Rozstawił się na chodniku. Akurat przechodził jeden Niemiec. Maupa powiedziała:
-Bułkę, bułkę Panie daj, ino hyżo!
A Niemiec na to:
-Oh, sprechen Affen.
Wydawał się przestraszony. Wyjšł telefon i powiedział:
-Die Polizei? Ich fand ein Gespräch Affen HILFE!!!
Na to małpa:
-Kurwa, bułek chce Panie, bułek ino hyżo!
Po pietnastu minutach przyjechała policja i powiedziała:
-Wo ist der sprechende Affe
-Hier - odpowidział niemiec.
--Gelegt zu sprechen? - policja zwracajšc się do Hansa
No to Hans:
-Ja, ja, Affen sprechen.
A maupa
-Bułek kurwa, szybciej, umieram!
-Ach wirklich Affen, sagt - Powiedziała policja
-Hier sind Ihre Schlitten. 
I Policja dała niemcowi sanki. A na to niemiec
-Ein Dankeschön. 
Policja odjechała a niemiec do maupy:
-No kurwa, w końcu mam sanki. Dzięki gibonie, masz tu bułki.
-Dziękuję pany, dziękuje. - I zdziwił się - Ale pan cišgle po niemiecku gadał.
-No kurwa, bo chciałem tylko ojebać ich z sanek.
-Aaa. Jeszcze raz dziękuje pany.
I maupa wróciła do autokaru, by kontynuować podróż.
III
Maupa korzystajšc z okazji chciała dokonać mrocznego rytuału wpychania. Ojciec 
i Zakon mówili mu, że jest to niezbędne do stania się prawdziwym mężczyznš.
A, ponieważ był w autokarze z babciami... (rozdział dokończony w hardcore 
edition).
IV 
Dojechali już do Londynu. Maupa wybiegła jak debil. Nagle usłyszała dŸwięk 
rozrgrywanego meczu i pobiegła czym prędzej w jego kierunku, ponieważ małpa 
była
uzależniona od piłki nożnej. Był to Webley. Maupa zauważyła, że wejœcie na 
stadion jest chronione. Więc postanowiła wspišć się po œcianie niczym Asasyn.
Gdy już była na górze, znów odezwało się jej upoœledzenie, gdyż skoczyła na 
murawę z 26m. Gdy leciał czas płynšł jakby wolniej. Usłyszał jakšœ piosenkę, 
niedokładnie,
ale wydawało mu się, że ktoœ œpiewał "Jestę Bogię". Na szczęœcie 
maupie się nic nie stało, gdyż jak wszystcy wiemy, małpy zawsze spadajš na 
cztery łapy.
Akurat Rooney przeprowadzał atak, a maupa widzšc go szepneła: 
-Ej podaj...
Cała gra staneła w miejscu. Piłkarze i zarówno kibice jednogłoœnie krzyknęli:
-O my God! It's a talking monkey!!!!
I wtedy pojedyncze głosy krzyczały:
-I must get him to get sled!
Policja słyszšc doniesienia o małpie na stadionie zmartwiła się, gdyż zdawała 
sobie sprawę, że nigy nie zdobędš takiej iloœci sanek
Po ogłoszeniu komunikatu o podobnej treœci, na stadionie zaczęły się 
zamieszki. A małpa, dzięki swojej ułomnoœci, zaczęła sama grać w piłkę.
Na stadion wszedł odział specjalny i chwycili maupę zabierajšc jš do 
opancerzonego samochodu.

~ Małpa ~

autor: Maziq
korekta: Mhroczny

Powieœć satyryczno - rozrywkowa.
Dodał(a) Maziq & Mhroczny
Dnia poniedziałek, 22 Lipiec 2013
Kategoria Bez kategorii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.