Dopisanie

Mogę stać na pierdolonym silnym wietrze,
drzeć się do utraty tchu w powietrze,
co to zmieni w dnia grafiku,
łzy nie zmienią walki tej wyniku…
Po co znów udawać hardego,
na szczycie życia nie trzeba udawać zmarłego,
czas ucieka i myśli pędza…
Sił brakuje, serce staje,
kto trzeba wie, że nie udaje,
kończę się w żucia szczytach mieścić powoli,
na marginesie kartki długopis stoi.
Czeka na to czego mu brakuje,
chce wiedzieć jak to znów smakuje,
lecz czy jest sens,
w tym wirze czynów przypominać….
Uciekać nie ma dla kogo i dokąd,
czasu nie dadzą na kredyt nikomu,
po co znów walczyć z nocą o kolejną noc,
Wiara czasem nie daje spokoju…

Dodał(a) Mateo
Dnia poniedziałek, 31 Sierpień 2015
Kategoria Poezja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.