Cztery krople i jedna

Poczułam na swojej dłoni
zimne krople wody
lekko zsuwały się
drogami mych rąk
wędrowały po moim ciele
jakby odbywały właśnie
ostatnią drogę w swym życiu

Słońce
błyszcząca gdzieś w oddali
złota kula
nie potrafiła sobie z nimi poradzić

One wciąż
uparcie dążyły
nie wiadomo gdzie

Można by powiedzieć
że się nawet
już zagubiły
w tych wszystkich labiryntach
mojej skóry
nie potrafiąc przypomnieć sobie drogi

Dodał(a) Maja B
Dnia czwartek, 01 Sierpień 2013
Kategoria Poezja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Google/Bing/Yandex Translate