Kategoria: Proza

Wampirze szczęki

Wampirzy lord przechadzał się po swoich komnatach, gdy nagle tuż obok zmaterializował się jego przydupas, Marley. Był to średni stażem wampir o mocno wyłupiastych oczach. Przestraszył nawet swojego szefa. – Nie pojawiaj się tak nagle w mojej komnacie. To stresujące. Jeszcze dostanę zawału. – Przecież już nie żyjesz, mój panie. – Tak? To skąd historia Przeczytaj więcej

Dodał(a) fanthomas212
Dnia poniedziałek, 13 Marzec 2017
Kategoria Proza

Kszyk, czyli w oparach absurdu

Detektyw i komisarz przybyli na miejsce zbrodni. Pod drzewem znaleźli nieruchomo leżące ciało. – Czy to…? – zaczął detektyw. – Nie, to tylko śpiący funkcjonariusz. Zwłoki są nieco dalej. Przeszli jeszcze kawałek, aż dotarli nad rzekę, gdzie często kąpali się nielegalni chińscy imigranci. Tam znaleźli młodą kobietę w potarganym ubraniu, leżącą na ziemi. Detektyw przyjrzał Przeczytaj więcej

Dodał(a) fanthomas212
Dnia wtorek, 14 Luty 2017
Kategoria Proza

Eastern

Quedy siedział w podrzędnym saloonie gdzieś na dalekim Dzikim Zachodzie i spoglądał na dziurawe dno swojego kufla. Część drogocennego napoju rozlała się po stole, a potem kropla po kropli skapała w dół i poplamiła spodnie kowboja.– Dlaczego masz dziurawe kufle? – zapytał sprzedawcy. – Więc mówisz, że kogoś szukasz? – Tamten od razu zmienił temat. Dochodziło Przeczytaj więcej

Dodał(a) fanthomas212
Dnia wtorek, 31 Styczeń 2017
Kategoria Proza

Kocioł

Na jednym z pięter wieżowca „San Pierre” w swoim gabinecie siedział John. Pracował przy komputerze, a przynajmniej takie sprawiał wrażenie. Duży monitor zasłaniał mu wejście, więc byłby nie zauważył wchodzącej osoby. W pomieszczeniu był jednak zamontowany sprytny system oświetlenia, który reagował na otwierające się drzwi. Zapalały się wtedy dwie lampy nad wejściem. Trzeba przyznać, że Przeczytaj więcej

Dodał(a) fanthomas212
Dnia niedziela, 21 Sierpień 2016
Kategoria Proza

Malarz

Starszy mężczyzna o imieniu Alek leżał na łóżku. Jego duży pies, Celsjusz, wskoczył na niego i obślinił mu całą koszulę. Alek szybko zrzucił go na podłogę. Co ty wyrabiasz, psie? Myślisz, że jesteś moją żoną, żeby mnie dotykać? Pies popatrzył na swojego pana wielkimi ślepiami i zwiesił głowę. Nie chciałem, mówiła jego postawa. Alek wstał, Przeczytaj więcej

Dodał(a) fanthomas212
Dnia czwartek, 07 Kwiecień 2016
Kategoria Proza

Niedopowiedzenia

Była późna wieczorowa godzina, dzień jak każdy inny, ciemno troszkę chłodno i cicho. Nie był to jeden z tych dni na które czekał, choć miał nadzieję ze to dziś taki wieczór będzie. Zawzięcie chciał wiedzieć coś czego nie mógł być pewny i wiadomy.Zachodził wgłąb swojej głowy kim jest i dlaczego tak jest. Czemu to go Przeczytaj więcej

Dodał(a) Mateo2206
Dnia poniedziałek, 22 Luty 2016
Kategoria Proza

Pinot noir

Greg przemieszczał się powoli, cały czas pod czujnym okiem jednego z gangsterów, ogromnego faceta nazywanego Zielonoskórym. Sytuacja nie przedstawiała się najlepiej, wiadomo było, że coś poszło nie tak, chociaż starał się wykonywać wszystko jak należy. Wkrótce przekona się, co zaszło, bo dotarli do drzwi przy końcu tunelu. Olbrzym, udając delikatność, szturchnął Grega w plecy. – Przeczytaj więcej

Dodał(a) fanthomas212
Dnia piątek, 19 Luty 2016
Kategoria Proza

ŁÓŻKOWY PROBLEM

Ta rozmowa wisiała w powietrzu od kilku tygodni. Unikali jej jak mogli, ale to było tylko odwlekanie tego co nieuniknione. Jeśli dalej zamiataliby to pod dywan to w przyszłości mógł ten problem urosnąć do rozmiaru, który z całą pewnością zdmuchnąłby ich małżeństwo pozostawiając dwie ciężko zranione dusze w oceanie łez, złości i wzajemnych oskarżeń. Tak Przeczytaj więcej

Dodał(a) Sebastian B.
Dnia środa, 26 Sierpień 2015
Kategoria Proza

Opowieści podróżnika. Prolog.

Trójka elfickich dzieci bawiła się na podwórku. Udawali że są wielkimi bohaterami toczącymi między sobą wielką bitwę. Kein, potężny prawy rycerz, był odziany w skórzaną kurtkę o wyglądzie zbroi. Oczywiście, w zabawie była to wspaniała i misterna zbroja z najlepszej stali. Z kolei jego spodnie, wykonane z tego samego materiału co kurtka, były dołem tego Przeczytaj więcej

Dodał(a) slugalegionu
Dnia niedziela, 16 Sierpień 2015
Kategoria Proza

rekomendacja

Odkąd sięgam pamięcią on czegoś szukał, jak by coś zgubił, lub mu czegoś brakowało. Zawsze był na uboczu i z dala od innych rówieśników z okolicy. Nie miał ulubionego miejsca, ani zabawy. Do domu zawsze wracał najdłuższą drogą co mogło oznaczać że nie chce tam wracać. czasem w szkole starał się zawiązywać nowe trwalsze znajomości Przeczytaj więcej

Dodał(a) Mateo2206
Dnia poniedziałek, 10 Sierpień 2015
Kategoria Proza


Strona 1 Strona 2 Strona 3