Być jak Nike z Samotraki

Inspirowane http://onliniak.cba.pl/wp-content/uploads/2014/06/1401800409_5WkLVvAcxJPOx3NkRV9c.mp3.

   Ty jesteś jak, paryska Nike, kiedy pomyślę ile musiałaś cierpieć.Porwana z Grecji – twych ojczystych stron – zagubiona, samotna … zupełnie jak Ja.

Nie złamałaś się, nie poddałaś się, wiedziałaś, że zwycięstwo wkrótce odniesiesz. Podbiłaś serca podróżników z daleka, zabrali Cię do nowego domu – Paryża.

Chcę tę moc mieć, cierpienia znieść i wierzyć, że szczęście znów odnajdę. Ciągle walczę – mimo braku sił – nadzieja sprawi, że wszystko odmieni się.

Daj jakiś znak, jak to robisz, że choć upadasz, choć masz pocięte skrzydła, wciąż wstajesz, do walki siłę masz. Ongiś szanowana, czcią otaczana – dziś zwykła, kamienna figurka.

Czy pamiętasz, jak porzucili Cię, w ukryciu na Samotrace, musiałaś czekać, czekając cierpieć – lecz wkrótce otrzymałaś dobry znak.

W Luwrze serca, od tysięcy lat podbijasz, o zwycięstwie ostatecznym przypominasz. Nadzieja zawsze ostatnia umiera, a kto wytrwa – na tego czeka nagroda.

Mówią mi, że Miłość tyle może, w niej siła wielka – wiara, nadzieja. Choć są to prawie, już dawne dzieje – choć tyle umie, jej siła jednak słabnie.

Wiara w Nike, nie pojawiła się, jej celem wspominać, wciąż jeden dzień. Gdy otrzymała Imię, wiedziała kim jest – już nie była martwa – umiała zwycięstwem radować się.

Nazwać musisz, Serca swego imię, wtedy Twa siła, choć uśpiona, ujawni się. Zeus łaskawy, nada Ci część mocy swej, gdy tylko dla serca z kamienia odnajdziesz imię.

[poll id=”11″] Dodał(a) Rafael
Dnia sobota, 27 Wrzesień 2014
Kategoria Poezja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

czterdzieści jeden − = trzydzieści dziewięć

Google/Bing/Yandex Translate