***

Przełamiesz się, bo każdy to wie że miłość silniejsza od lęku.
Bo wiesz wystarczy dotknąć konia chrap i naokoło piękniejszy będzie świat.
Bo każda klacz bułana co grzywę ma jak zboża łana spojrzy na ciebie słodko.
Bo każdy ogier kary co w skokach dostał dary łbem trąci twoje ramię,
najszczęśliwszą na świecie będziesz osobą .

Gdy lonża już przypięta spokój konia widzisz wsiąść na niego zechcesz, zepnij
gąszcz włosów, bryczesy włóż i w miękkiej jego grzywie poczuj zapach róż.
Napina już swe mięśnie byście razem mkneli pośród krzaków i zieleni.
Odepnij go wtedy z lonży pognacie w dziką dal a za wami będzie z chmur szal.

Wrócicie z dzikich biegów zdejmiesz uzdę, siodło poczujesz piękną woń zaufania
i przyjaźni.
Gdy wyjmiesz zgrzebło już on na twój widok zarży radośnie tak jakby na myśl o słońcu
i wiośnie.

Wtul się w jego szyję ciepłą i spoconą zobaczysz łzy radości w których twe policzki toną.
Bo czy to jest arab czy może kucyk więź nas łączy niewidzialna konia i człowieka.
Winorośl miłości do koni i dzikich galopów zrodziła w nas tą miłość co jeden konik zasiał.

[poll id=”11″]

Dodał(a) Ola K
Dnia środa, 07 Sierpień 2013
Kategoria Poezja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.