Miesiąc: Sierpień 2015

Dopisanie

Mogę stać na pierdolonym silnym wietrze, drzeć się do utraty tchu w powietrze, co to zmieni w dnia grafiku, łzy nie zmienią walki tej wyniku… Po co znów udawać hardego, na szczycie życia nie trzeba udawać zmarłego, czas ucieka i myśli pędza… Sił brakuje, serce staje, kto trzeba wie, że nie udaje, kończę się w Przeczytaj więcej

Dodał(a) Mateo2206
Dnia poniedziałek, 31 Sierpień 2015
Kategoria Poezja

Niestrawność

Nigdy nie myśl, że mnie zniszczysz, głupim swym uśmiechem wrednym, Nie myślałem, że to ten świat czy Ty, kto był w tym związku bardziej bezczelny, Dam sobie radę a oczy me nie krwawią łzami już, Naprawdę to nie wiem czym My w ogóle byliśmy splątani, Wspólne chwile razem i szczere uśmiechy, były już spalone na Przeczytaj więcej

Dodał(a) Mateo2206
Dnia poniedziałek, 31 Sierpień 2015
Kategoria Poezja

Koniczyna

zgasić wszystkie światła zniszczyć wszystkie mury stanąć twarzą w twarz i nie bać się już burzy zapomnieć o problemach, realizować plany dotrzymywać słowa i nie zostać sławnym jeździć na rowerze kąpać się w jeziorze wstawać co dzień rano … budować wspomnienia dokładać do opisu stać się tym kimś w końcu nauczyć się przepisu zażywać do Przeczytaj więcej

Dodał(a) Mateo2206
Dnia niedziela, 30 Sierpień 2015
Kategoria Poezja

Wężykiem

Oglądam telewizję i czasami, niestety, oglądam też reklamy. Z jednej z nich, dowiedziałem się niedawno, że jestem głupi i nie umiem zapamiętać PINu, numeru strony w książce i numeru pokoju w hotelu. Podsumowując, dziwne, że jeszcze pamiętam gdzie mieszkam i jak się nazywam. Reklama nie sugerowała jednak, że jestem głupi, a to, że tak już Przeczytaj więcej

Dodał(a) Sebastian B.
Dnia czwartek, 27 Sierpień 2015
Kategoria Publicystyka

STARZENIE

21 sierpnia miałem urodziny i zastanawiam się czy coś dobrego wynika z tego, że człowiek jest stary. Ktoś spyta, jak ustaliłem, że jestem stary? Z szybkością Useina Bolta śpieszę z odpowiedzią. Otóż kiedyś głupkowato podśmiewałem się gdy ktoś, chcąc coś przeczytać, oddalał kartkę od oczu, a teraz sam tak robię co mnie śmieszy i przeraża Przeczytaj więcej

Dodał(a) Sebastian B.
Dnia środa, 26 Sierpień 2015
Kategoria Publicystyka

ŁÓŻKOWY PROBLEM

Ta rozmowa wisiała w powietrzu od kilku tygodni. Unikali jej jak mogli, ale to było tylko odwlekanie tego co nieuniknione. Jeśli dalej zamiataliby to pod dywan to w przyszłości mógł ten problem urosnąć do rozmiaru, który z całą pewnością zdmuchnąłby ich małżeństwo pozostawiając dwie ciężko zranione dusze w oceanie łez, złości i wzajemnych oskarżeń. Tak Przeczytaj więcej

Dodał(a) Sebastian B.
Dnia środa, 26 Sierpień 2015
Kategoria Proza

Opowieści podróżnika. Prolog.

Trójka elfickich dzieci bawiła się na podwórku. Udawali że są wielkimi bohaterami toczącymi między sobą wielką bitwę. Kein, potężny prawy rycerz, był odziany w skórzaną kurtkę o wyglądzie zbroi. Oczywiście, w zabawie była to wspaniała i misterna zbroja z najlepszej stali. Z kolei jego spodnie, wykonane z tego samego materiału co kurtka, były dołem tego Przeczytaj więcej

Dodał(a) slugalegionu
Dnia niedziela, 16 Sierpień 2015
Kategoria Proza

rekomendacja

Odkąd sięgam pamięcią on czegoś szukał, jak by coś zgubił, lub mu czegoś brakowało. Zawsze był na uboczu i z dala od innych rówieśników z okolicy. Nie miał ulubionego miejsca, ani zabawy. Do domu zawsze wracał najdłuższą drogą co mogło oznaczać że nie chce tam wracać. czasem w szkole starał się zawiązywać nowe trwalsze znajomości Przeczytaj więcej

Dodał(a) Mateo2206
Dnia poniedziałek, 10 Sierpień 2015
Kategoria Proza

Przeciętność

Ze słynącej wiary w ludzi i siły Z uśmiechu łagodzącego złe i przykre słowa Z nadwrażliwości na złe o dobre czyny Rodzić się mogą interesujące słowa Nie oczekując od życia za nadto Czasem przychodzą ciekawsze momenty Chcemy coś zmienić i to tak bardzo Pracując nad sobą bez grosza przerwy Tonąc swobodnie w ramionach spokoju Tworząc Przeczytaj więcej

Dodał(a) Mateo2206
Dnia niedziela, 09 Sierpień 2015
Kategoria Poezja

Modernizacja

Wspominając od jesieni codziennie ubierałaś ta samą chustkę, która nie była tylko ochroną przed wiatrem, przynajmniej ja tak wciąż myślałem przez tysiąc dni. Niewiele brakowało bo zawsze coraz mniejszy błysk w oku i zaciśnięta w dłoni zapalniczka nie dawała powiedzieć że to nadal nie ma sensu. Nie powiedziałaś mi że jest zawsze zupełnie inaczej niż Przeczytaj więcej

Dodał(a) Mateo2206
Dnia niedziela, 09 Sierpień 2015
Kategoria Proza